-Podoba ci się Niall?
-Słucham?- spytałam z niedowierzaniem. Zdziwiło mnie jego pytanie. Dlaczego on chciał to wiedzieć?
-Czy podoba ci się Niall?- powtórzył nieodrywając wzroku od płyty, której miał w ręce.
-Czemu pytasz?
-Tak bez powodu. Znalazłaś jakiś fajny film?
-Może być "spiral of life and death"?- spytałam pokazując mu płytę.
Liam tylko kiwnął głową i ruszył w stronę salonu.
Dałam Liamowi płytę i ruszyłam na swoje wcześniejsze miejsce- kolana Nialla. Usiadłam i popatrzyłam na bruneta. Miał smutną minę. Usiadł bez słowa na jeden z foteli.
*Kilka godzin później*
Obudziłam się wtulona w tors blondyna. Wszyscy jeszcze spali więc postanowiłam się trochę odświeżyć. Poszłam poszukać czegoś do przebrania. Ubrałam to. Potem poszłam do kuchni zrobić śniadanie. Postanowiłam, że zrobię im naleśniki. Szybko mi to poszło. Kiedy już kończyłam
poczułam na moich biodrach czyjeś ręce. Szybko się odwróciłam. Zobaczyłam uśmiechniętą twarz Liama. Widocznie miał dobry sen.
-Czujesz się już lepiej?- spytałam z troską w głosie.
-Przy tobie zawsze- odpowiedział z uśmiechem.
-Obudź resztę- powiedziałam kończąc smażyć ciasto na naleśniki.
Nawet nie zdążyłam wystawić wszystkiego, chłopcy siedzieli już przy stole.
-Szybko wam to poszło- powiedziałam ustawiając resztę na stole.
Śniadanie minęło nam w ciszy. Postanowiłam ją przerwać:
-To może gdzieś wyjdziemy?...
_______________________________________________________________________
Next już jutro

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz